Sama instytucja nie warta tak wielkiego gmachu. To z pewnością jeden z największych oddziałów w Polsce. Budynek powstał w 1937 roku. Wzniesiony przez nazistowskie Niemcy, nazwany domem wermachtu. Po wojnie dowództwo wojsk radzieckich i bardzo mocno robudowany. I obecnie ZUS. W tutejszego gmachu zwożone są dokumenty z oddziałów z całej Polski. Jest to największe archiwum w kraju.
Jakaś żenada.. paniusia w sekretariacie przy lekarzach orzecznikach - tragedia... ani dzień dobry.. ani pocałuj mnie w du... słoma z butów wystaje a damę zgrywa.. lekarz orzecznik pytania zadaję jakby pierwszy raz się spotkał z wypadkiem w pracy i uszkodzeniem kolana.. mi każe tłumaczyć jak się leczy..pacafan.. no ale czego się spodziewać, facet nie widnieje w żadnych rankingach internetowych lekarzy.. pewnie gdyby nie żałosny etat w zusie nikt by się u niego nie leczył.. ale jak to mówią.. JAKI PRACODWCA TACY PRACOWNICY...
Panie które pracują na sali głównej są super pomocne i dla nich 5* ale orzecznictwo lekarskie to tragedia i dno totalne. Nadal się zastanawiam jak tak źle można traktować ludzi, którzy i tak łatwo nie mają a przychodzą do orzecznika - a ten ich "gnębi" swoimi ordynarnymi zachowaniami i docinkami. Lepiej żeby pamiętali ci orzecznicy za czyje pieniądze tam siedzą na tych ciepłych posadach.
Segregują ludźmi z 500+, wnioski wysłane z 1 lutego. A przelewy 20-tego tak jak mops wypłacał.. śmieszne to jest jak traktują ludzi, to jest niby że system udziela 500+? Czemu kłamiecie ludzi? Człowiek myśli sobie że wcześniej będą wypłaty.. a tu lipa... Juz bym wolał wycofać 500+ bo to do niczego nie dojdzie..