Noszę okulary progresywne od lat. Miałam już z JZO i HOJA. Ponieważ brakowało mi okularów przeciwsłonecznych, Pani optyk namówiła mnie na promocję w firmie Szajna, gdzie drugą parę dostałam za niewielką cenę (jakieś 200-300zł). Do tego wybrałam oprawki z nakładkami przeciwsłonecznymi. Mam je od pół roku. Nic się nie dzieje z soczewkami. Szanuję je jak każde poprzednie, które zwykle wymieniałam co 5 lat, ze względu na postępującą wadę wzroku. Soczewki są dobrze dopasowane do mojej wady. Zarówno korzystam w nich z komputera, smartfona i noszę je po prostu w każdej sytuacji. Sprawdzają się doskonale.