Bardzo dziękuję Pani Ewelinie Bednarskiej za wspaniałą obsługę i pomoc w leasingu auta. Pełen profesjonalizm, szybkość działania, bardzo miły i sympatyczny kontakt podczas całej - nie ukrywam - błyskawicznie przeprowadzonej procedurze. Polecam wszystkim, którzy chcą wziąć leasing!!!
Niestety słabiutko. Każdy kontakt rozbija się o zawiłe procedury, które trwają długo. Ciężko dowiedzieć się co się dzieje "bo robi to ktoś inny". Nie da się rozmawiać z nikim, bo rozmowy kończą się na "proszę wysłać wniosek", nawet jeżeli ma się pytania do samego wniosku. Przekroczenie terminów ze strony masterlease to też norma, ale na wszystko mają wytłumaczenie.
Jestem zażenowana brakiem kompetencji osób tam pracujących. Mam wrażenie, że nikt niczego nie wie. Czekałam na autoryzacje przeglądu 3 godziny. Za każdym razem informowano mnie, że autoryzacja nastąpi za 3 minuty. Finalnie okazało się, ze Masterlease nie może skontaktować się z salonem (co jest nieprawdą) i
autoryzacji nie otrzymam. Ciesze się, że niedługo kończę współprace z tą "firma"
Jeśli nic się nie dzieje i jedynie opłacasz im co miesiąc ratę, to jest ok. Jak tylko coś się zaczyna dziać i trzeba rozwiązać jakiś problem to zawsze zaczynają się schody. Przerzucanie od działu do działu, zwlekanie, nie odpowiadanie na maile i telefony, a jak już się człowiek dodzwoni w konkretne miejsce to nikt nic nie wie, nie jest w stanie pomóc. Płacę co miesiąc za pełen pakiet serwisowy a od wielu tygodni jeżdże niesprawnym autem, bo nie są w stanie tego w żaden sposób przeprocować i tylko żąglują moją sprawą pomiędzy osobami, działami, serwisami itd..
Na szczęście zaraz kończy mi się z nimi umowa i będę mógł się uwolnić od tej niekompetencji.
Auto na serwis przyprowadzone masterlease chce zakładać zamienniki do lexusa płace za serwis ratę miesięczne a oni nawet tarczy nie chcą wymienić bo tylko klocki pozwalają banda cwaniaków
Jeśli chodzi o obsługę to wszystko w porządku. Sprzedawca Pan Krzysztof P. - Profesjonalista. Niestety, jeśli chodzi o rozwiązanie sprawy z usterką samochodu to zapomnijcie o ugodowym rozwiązaniu sprawy.(sprawdźcie pojazd dokladnie) Na szczęście usterka nie jest poważna i koszta nie będą zbyt wysokie, ale podejście Zespołu wsparcia i rozwoju - tragedia.
Nie liczcie na to,że po wynajmie długoterminowym oddacie auto bez żadnych opłat. Firma masterlease wyobraża sobie to tak,że wstawicie auto do garażu na cały okres wynajmu i po roku czy dwóch trafi do nich z powrotem w idealnym stanie.Jeżeli macie wybór...wybierzcie inną firmę.Ja nie skorzystam więcej z ich usług.Nie przypadkiem mają 3.6 gwiazdki.
od 4 lat jestem klientem tej firmy mam 2 leasingi i mimo iż czasem mam jakieś opóźnienia to wszystko idzie załatwić rozmową przez telefon.Moimi sprawami zajmuje się pani Marta Siemaszko, która jest niezwykle kompetentną osoba i bardzo wyrozumiałą co na dzisiejsze czasy jest już niespotykane. polecam
Auto umówione na serwis o 12:30- informacja że nie dadzą rady wykonać naprawy i auto musi zostać. I zaczęły się schody - pani Marlena G. prowadząca sprawę totalnie ignorowała telefony. Kontakt bezpośredni z firma Cars Fleet i tam informacja ze od 2h masterlease nie odpowiedz na maila jaka klasa auta- indywidualna interwencja- po kolejnych 3 telefonach informacja że będzie auto ale nie wiedza kiedy.
Nie wierzę że jeszcze w tych czasach firma może być tak niekompletna.
Cztery miesiące po zwrocie niesprawnego auta wysyłają faktury do opłacenia i nakładają kary, za nieterminową spłatę.
Sprzedali auto podobno sprawdzone przez eksperta z DEKRA a okazało się, że było rozbite i poskładane na trytytki i w dodatku na zimowych oponach w sierpniu. Auto od tygodnia stoi rozebrane w warsztacie a przedstawiciele tej dziadowskiej firmy, nie odpowiadają na wiadomości z coraz to dłuższą listą rzeczy do naprawy w aucie. Sprzedają gorsze szroty niż auto-komis przy drodze. Usterki były zgłoszone dwa dni po odbiorze auta tj 29 sierpnia i mimo wielu zgłoszeń jest brak reakcji ze strony leasingu. Nie odpisują na zgłoszenia i nie odpowiadają na email. Będzie dobry materiał dla TVN Turbo.